|
Feliks Żebrowski HISTORIA POWSTANIA SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 2 IM. BOHATERÓW WESTERPLATTE W KARCZEWIE opracowanie na 40-lecie szkoły KARCZEW styczeń 1997 roku Korzenie naszej szkoły wywodzą się z najstarszej w okolicy Szkoły Podstawowej Nr 1 w Karczewie. Po II wojnie światowej ilość dzieci uczęszczających do jedynej w Karczewie w tym czasie szkoły była tak duża, że niektóre klasy kończyły lekcje w godzinach wieczornych. A jeszcze trzeba było myśleć o tych, którzy uczęszczali na różnego rodzaju kursy wieczorowe dla dorosłych. Jedni aby nauczyć się czytać i pisać, inni, aby ukończyć rozpoczętą przed wojną szkołę podstawową - w czasie okupacji byli w wojsku albo w partyzantce - a jeszcze inni, aby nauczyć się zawodu i w ten sposób zdobywać środki do życia. Miasto się rozrastało, przybywało ludności i budynek szkolny przy ulicy Bielińskiego nie wystarczał. Budynek ten stanowił zlepek dobudowywanych przez pokolenia części. Potrzeba budowy nowego budynku szkolnego była zgłaszana na sesjach Rady. W tym czasie władza lokalna nie miała ani uprawnień, ani pieniędzy na budowę szkoły. W roku 1955 rozwiązano ten problem w ten sposób, że część uczniów ze szkoły przy ulicy Bielińskiego przeniesiono do baraku na ulicę Świderską. Barak ten pozostał po istniejącej kilka lat szkole zawodowej . Po likwidacji szkoły zawodowej barak pozostawał pusty. Początkowo na ulicę Świderską przeniesiono tylko nieliczne klasy, szczególnie młodsze. 1 września 1957 r. podzielono Karczew na dwa obwody szkolne. Dzieci z jednego obwodu chodziły do szkoły przy ulicy Bielińskiego i jej przydzielono numer porządkowy 1, z drugiego obwodu do szkoły przy ulicy Świderskiej i jej przydzielono numer porządkowy 2. Na krótki czas warunki pracy w szkołach uległy zmianie. Mimo tej poprawy nie ustawano w staraniach o nowy budynek szkoły. Mieszkańcom Karczewa potrzebna była nowa szkoła, dobrze wyposażone pracownie, duże i widne sale, przestronne korytarze, duża i funkcjonalna sala gimnastyczna oraz stołówka z zapleczem kuchennym. Miała to być szkoła czysta, pełna słońca, kwiatów oraz roześmianych dzieci. W tym czasie we wszystkich miejscowościach w dawnym powiecie otwockim brakowało budynków szkolnych, wszędzie dzieci uczyły się w pomieszczeniach nie przystosowanych do potrzeb nauczania i wychowania. Po dwuletnich staraniach Kuratorium Oświaty w Warszawie przydzieliło etat na budowę szkoły w Karczewie. Aby wszystko było załatwione należycie, etat ten powinni zatwierdzić radni Powiatowej Rady Narodowej w Otwocku. W czasie trwania sesji, radni w swych wystąpieniach sugerowali, że bardziej niż w Karczewie szkoła jest potrzebna w Józefowie albo w Sulejówku. Jak wspomina pan Roman Wojciechowski - ówczesny radny powiatowy - sytuacja stawała się dramatyczna. Mogło dojść do tego, że przyznany etat budowy szkoły dla Karczewa mógł być realizowany np. w Józefowie albo Sulejówku. Zadecydował radny (dyrektor Gimnazjum w Wesołej, pan Ciąćka), który jako ostatni zabrał głos w dyskusji. W swym wystąpieniu powiedział: “Przerażony jestem stanowiskiem niektórych radnych. Karczew przez dwa lata czynił starania, aby otrzymać ten etat, a teraz gotowy chce zagarnąć Józefów czy Sulejówek. Znam szkoły w Karczewie i naprawdę tam są trudne warunki. A poza tym chodzi o Karczew. Karczew, kochani radni, to jedyne i najstarsze miasto w powiecie. To nasza kolebka. Czy jest jakieś osiedle w powiecie, które by nie sięgało swymi korzeniami Karczewa? Gdybyście zagłosowali ten etat dla Józefowa czy Sulejówka, płakałyby nasze mazowieckie wierzby nadwiślańskie.” Po tym wystąpieniu radni podjęli decyzję. Szkoła będzie budowana w Karczewie. Na miejscu w Karczewie postanowiono wyznaczyć plac pod budowę szkoły na piaszczystych terenach, na których sosny mają kłopoty, aby po 50 latach wyrosnąć na wysokość czterech metrów. Teren, na którym pobudowano szkołę, a wcześniej rozpoczęto budowę osiedla “Anielin”, został przejęty przez państwo w trybie reformy rolnej z majątku hrabiego Jezierskiego w roku 1948. Teren, na którym pobudowano szkołę 40 lat temu był prawie pusty, wcześniej zbudowano niewiele domów. Właściwa zabudowa Karczewa kończyła się przed cmentarzem żydowskim, zwanym Kirkutem od południa oraz na zajezdni kolejki wąskotorowej od wschodu. Na ulicy Krakowskiej stały domy parterowe. Reszta to pustka i piasek oraz nieliczne oczka wodne powstałe w wyniku poboru piasku do produkcji cegły cementowej, z której tuż przed wojną i zaraz po wojnie budowano domy mieszkalne i zabudowania gospodarskie. Dzieci przychodziły tu zbierać “srulki” - małe kamyki - do gry, a także do strzelania z procy. Krótko mówiąc znaczną część tego terenu można było nazwać lokalną pustynią. Nadzieją na ożywienie tej pustyni było wyznaczenie od ulicy Mickiewicza nowej ulicy, nazwanej Krakowska. Dlaczego Krakowska? Na początku lat pięćdziesiątych rozpoczęto pod Krakowem budowę wielkiej huty. Do budowy zgłosiło się wielu mieszkańców Karczewa, a przeważnie ci, którzy dysponowali odpowiednim wozem i koniem. Tam ten środek transportu był bardzo potrzebny do przewozu ogromnych ilości ziemi. Władze miasta Karczewa chcąc upamiętnić duży udział swoich mieszkańców w budowie huty pod Krakowem nowo wyznaczoną ulicę nazwały Krakowską. Na końcu tej ulicy wykopano pierwszy dołek i wylano pierwsze metry sześcienne betonu pod budowę nowej szkoły. W akcie erekcyjnym napisano. “Dnia 31 lipca 1961 r. w 413 roku założenia miasta Karczewa wmurowano kamień węgielny pod Ośmioklasową Szkołę Podstawową imienia Bohaterów Westerplatte ku chwale i potędze Ojczyzny podążając śladami patronów Szkoły”. I tak się zaczęło. Budowa przebiegała sprawnie, a było to zapewne zasługą pierwszego niestrudzonego kierownika, pana Szczepana Minakowskiego. Dużą pomoc okazali pracownicy zakładów mięsnych, tj. Spółdzielni “Rembertowianka” i Zakładów Terenowych. Każdy zakład wyznaczał grupy ludzi, którzy pomagali we wszystkich pracach budowlanych. Ludzie pracowali bardzo chętnie, ponieważ wiedzieli, że do tej szkoły będą uczęszczały ich dzieci, że będą miały dobre warunki do nauki i zabawy - nie takie jak w baraku, nazwanym przez uczniów “leżącym wieżowcem”. W październiku 1962 r. uczniowie szkoły posadzili po obu stronach ulicy Krakowskiej prowadzącej do szkoły drzewa liściaste. W lutym 1963 r. budynek szkoły był gotowy do przyjęcia uczniów. Gorzej było z terenem wokół szkoły. Góry białego piasku sięgały kilku metrów. Dowóz opału do kotłowni był praktycznie niemożliwy. Wozacy dowożący opał z Otwocka rozładowywali go na końcu ulicy Krakowskiej, a stąd małymi porcjami po 400 - 500 kg wozami konnymi miejscowych gospodarzy dowożono do kotłowni. Z czasem uporano się z tymi górami piasku. Uczniowie razem z nauczycielami wokół szkoły posadzili topole. Teren zaczął przypominać cywilizowane miejsce. Radość młodzieży z przeprowadzki do nowej szkoły była bardzo duża. Szczególnie cieszyli się chłopcy, że będą mogli grać w piłkę nawet zimą na jedynej w tym czasie w okolicy sali gimnastycznej o powierzchni 132 m2. Uczniom oddano do użytku 12 izb lekcyjnych w tym pracownię fizyczno-chemiczną, biologiczną, zajęć praktyczno-technicznych, salę gimnastyczną oraz wiele pomieszczeń pomocniczych z kuchnią i stołówką. Nauka w 22 oddziałach odbywała się na pełne dwie zmiany. W roku 1965 pan Szczepan Minakowski zorganizował Szkołę Zawodową, która wspólnie ze Szkołą Podstawową korzystała z pomieszczeń i urządzeń. Początkowo były to dwie klasy. W jednej kształcono dla potrzeb gastronomii, a w drugiej dla potrzeb przemysłu mięsnego, a szczególnie Zakładów Mięsnych w Karczewie. W roku 1967 Szkołę Zawodową przeniesiono do Otwocka - Soplicowa i tam szkoła przyjęła nazwę Zasadnicza Szkoła Gastronomiczna w Karczewie z siedzibą w Otwocku. Później pominięto “w Karczewie” i pozostało - Zasadnicza Szkoła Gastronomiczna w Otwocku. Rok szkolny 1966/67 szkoła rozpoczęła pod nowym kierownictwem. Kierownikiem został pan Feliks Żebrowski - w poprzednich latach nauczyciel Szkoły Nr 1, zastępcą pan Bogusław Wójcicki. W szkole było 18 oddziałów z 656 uczniami, pracowało 24 nauczycieli. Przewodniczącym Komitetu Rodzicielskiego został wybrany pan Franciszek Szumski. Po rocznej pracy Kierownik Szkoły, Rada Pedagogiczna i Komitet Rodzicielski uznali, że najważniejszą sprawą do załatwienia, będzie zapewnienie dzieciom właściwych warunków zajęć na świeżym powietrzu oraz prowadzenie lekcji wychowania fizycznego w pogodne dni na boisku szkolnym. Aby zapewnić rekreację przed szkołą, należało utwardzić teren, odpowiednio go ogrodzić, posadzić żywopłot, zakupić ławki ogrodowe i poinformować uczniów o warunkach korzystania z tego terenu w czasie przerw międzylekcyjnych. Wspólnie z Komitetem Rodzicielskim w ciągu jednego roku udało się zrealizować nakreślony plan i urządzić plac przed szkołą. Wszystkie prace wykonano systemem gospodarczym. Koszt utwardzenia 700 m2 placu wyniósł 76000 zł. Z boiskiem sprawa była o wiele trudniejsza. Na piaszczystym terenie można było ryzykować tylko budowę boiska asfaltowego. Przy pomocy Komitetu Rodzicielskiego oraz Hydrobudowy 8 z Poznania - w tym czasie wynajmowała budynek na kolonię - oraz miejscowych władz udało się w roku szkolnym 67/68 wybudować boisko asfaltowe o wymiarach 50 na 40, a także wyznaczyć plac do gry w piłkę nożną, siatkową, koszykową oraz urządzić skocznię w dal, wzwyż i 60 metrowa bieżnię. Budowa boiska kosztowała bardzo dużo pracy, szczególnie uczniów klas starszych i pochłonęła następujące materiały budowlane: 250 mb krawężnika, 35 ton cementu, 40 metrów sześciennych wody oraz około 80 m sześciennych masy bitumicznej. Radość z nowego boiska szkolnego była bardzo wielka. Było ono zajęte praktycznie od rana do wieczora. Rano prowadzono na nim lekcje wychowania fizycznego, a po południu okoliczna młodzież grała w piłkę nożną. Zimą boisko zamieniane było na lodowisko. Późną jesienią uczniowie sypali wokół boiska wał ziemny wysokości około 30 cm a przy sprzyjających warunkach atmosferycznych (temp. poniżej zera) OSP wylewała kilkadziesiąt m sześciennych wody. Były takie zimy, że lodowisko było czynne przez kilka tygodni. Pierwszą znaczącą imprezą, jaka została rozegrana na tym boisku, były zawody międzyszkolne o Puchar Przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej w Karczewie. Zawody te rozegrano 1 czerwca 1968 r. Kilka lat temu zawody międzyszkolne zmieniły nazwę. Każdego 1 czerwca rozgrywane są zawody międzyszkolne o Puchar Burmistrza Karczewa. Od 1969 roku zawsze rozgrywane są na boisku “Mazura” Karczew. Warto przypomnieć, że w roku 1998 będą rozgrywane trzydzieste zawody. Spora tradycja. Ciekawostką jest, że zawody XIII w roku 1980, mimo dwukrotnie wyznaczanego terminu, nie odbyły się z powodu niskiej temperatury. Od 1 do 3 czerwca 1980 roku temperatura w dzień wynosiła około 1 stopień. Wszystkie osiągnięcia sportowe uczniów naszej szkoły zaczynają się na tym boisku szkolnym. Na tym boisku wiele godzin spędziły dziewczęta z trenerem Orestem Kaszubą ćwicząc umiejętności gry w piłkę ręczną. Były to umiejętności duże, bo pozwalały na zwycięstwa w Warszawskiej Olimpiadzie Młodzieży. Uczennicami opiekowała się pani Krystyna Dyksińska. W roku 1980 w XIII WOM drużyna piłkarek ręcznych z naszej szkoły zdobyła brązowy medal. Dzisiejsze sukcesy biegaczy pana Makowskiego mają swój początek w latach siedemdziesiątych, kiedy uczniowie tej szkoły, startując w Biegach na Orientację, sięgali po medale Mistrzostw Polski. Warto w kilku słowach wspomnieć o interesującej uroczystości, która odbyła się 4 X 1969 r. Otóż w tym dniu uroczyście pożegnano nauczycielkę Marię Mądrzyk, która przepracowała 50 lat w zawodzie nauczycielskim. Prace rozpoczęła w roku 1919 w Pomiechówku. W Karczewie pracowała od wybuchu wojny. Dużo czasu poświęcała pracy w PCK, a szczególnie ekshumacji zwłok żołnierzy i partyzantów poległych w ostatniej wojnie. Dzięki jej staraniom powstał w Karczewie cmentarz poległych, którym od dziesiątków lat opiekuje się młodzież szkolna. Wiele czasu poświęcała swojemu przedmiotowi, tj. biologii, a szczególnie pracowni biologicznej. Na uroczystości pożegnalnej, na której za ofiarną 50-letnią pracę zawodową trzymała szereg odznaczeń i wyróżnień powiedziała: “W życiu kochałam najwięcej dzieci, a sercem byłam przy poległych za wolną Polskę”. W naszej szkole pracują dwie nauczycielki, tj. pani Teresa Cholewińska i pani Regina Wiercińska, które rozpoczynały pracę zawodową na krótko przed powołaniem szkoły do życia. Swojej szkole są wierne do dnia dzisiejszego. W prawie czterdziestoletniej historii szkoły było wiele podniosłych uroczystości. Jedna z nich rangą i rozmachem przewyższa wszystkie. 7 maja 1977 roku, a więc prawie 20 lat temu, odbyła się podniosła uroczystość. Uczniowie i nauczyciele przygotowywali się do niej prawie cały rok. W dniu tym szkoła była ładnie udekorowana, uczniowie odświętnie ubrani. W wielu klasach były przygotowane wystawy prac uczniowskich. W tym właśnie dniu ZZG “Inco” - Karczewskie Zakłady Chemiczne przekazały uczniom i nauczycielom piękny sztandar. Uroczystość odbyła się przed szkołą - przy pięknej słonecznej pogodzie - i została zakończona występami artystycznymi uczniów, które nazwano “Nigdy więcej wojny”. Widowisko przygotowały panie Danuta Trzaskowska (obecnie dyrektor Szkoły Nr 2) oraz Grażyna Modzelewska - nauczycielka muzyki. Przekazany sztandar prezentował i prezentuje się imponująco. Z jednej strony wokół wizerunku orła słowa ze szkolnego ceremoniału “Wszystko Tobie Ojczyzno”, z drugiej strony kaganek oświaty i napis Zbiorcza Szkoła Gminna Nr 2 im. Bohaterów Westerplatte w Karczewie. Po obejrzeniu widowiska goście, rodzice i nauczyciele zaproszeni zostali przez uczniów do obejrzenia wystawy prac uczniowskich. Komitet Rodzicielski przygotował wystawny bankiet, na którym stoły “uginały” się od ciast i soków owocowych. Na zakończenie uroczystości goście wpisali się do kroniki szkolnej: “Urzeczeni piękną uroczystością, wspaniałą organizacją, patriotycznymi akcentami, na wysokim poziomie częścią artystyczną i wspaniałą wystawą prac uczniowskich, życzymy nauczycielom i uczniom samych pięknych dni”. Od tamtej chwili wszystkie uroczystości szkolne, państwowe i kościelne, w których uczestniczyła młodzież naszej szkoły, odbywały się z udziałem szkolnego pocztu sztandarowego. W roku 1975 w szkole zaczęto wprowadzać elementy ceremoniału szkolnego. Rozpoczęto od uroczystego pasowania na uczniów dzieci, które po raz pierwszy przekroczyły próg szkoły. Od 1977 r. uczniowie składali przyrzeczenie na sztandar szkoły. W roku 1977 wprowadzono następny element ceremoniału szkolnego dotyczący kończących szkołę. Absolwenci byli uroczyście żegnani przez młodszych kolegów i nauczycieli. Kończąc szkołę, uczniowie składali uroczyste ślubowanie na sztandar szkoły. Od roku 1974 przez wiele lat szkoła spełniała rolę zbiorczej i dlatego na sztandarze jest napis Zbiorcza Szkoła Gminna. Obecnie szkoła takiej roli nie spełnia. Kiedy szkoła pełniła rolę zbiorczej, dyrektor pełnił funkcję Gminnego Dyrektora Szkół i jego obowiązkiem było nie tylko kierowanie “własną” szkołą, ale też odpowiadanie za funkcjonowanie pozostałych pięciu szkół i sześciu przedszkoli na terenie miasta i gminy Karczew. W szkole działał Zespół Finansowy, którego zadaniem była obsługa finansowa wszystkich placówek oświatowo-wychowawczych miasta i gminy. W roku 1984 zlikwidowano stanowisko Gminnego Dyrektora Szkół powołując Inspektora Oświaty i Wychowania. Na początku lat dziewięćdziesiątych obsługę finansową oświaty przejęła gmina. We wrześniu 1989 r. w czasie zlotu Westerplatczyków ogłoszono apel uczniów Szkoły Podstawowej w Resku /woj. szczecińskie/ mówiący o potrzebie powołania Klubu szkół noszących imię majora Henryka Sucharskiego. Podczas kolejnego spotkania przedstawicieli szkół noszących imię związane z obroną Westerplatte /6 - 7 września 1990/ przyjęto Statut Klubu Szkół “Westerplatte”. Postanowiono uznać spotkanie jako I Ogólnopolskie Sympozjum Założycielskie Klubu Szkół Westerplatte i zarejestrować klub w Sądzie Wojewódzkim w Gdańsku jako Stowarzyszenie. Terenem działania Klubu jest Rzeczpospolita Polska a siedzibą jego władz jest miasto Gdańsk. Ogólnopolskie Sympozjum Szkół “Westerplatte” jest najwyższą władzą Klubu. Sympozja od>bywają się corocznie. Trzynaste Ogólnopolskie Sympozjum Klubu Szkół “Westerplatte” odbędzie się w dniach 23-25 maja 1997 roku w Zespole Szkół Morskich im. Bohaterskich Obrońców Westerplatte w Gdańsku. Spotkanie związane będzie z rocznicą nadania miastu Gdańsk praw miejskich. Szkoła Podstawowa Nr 2 w Karczewie im. Bohaterów Westerplatte uczestniczyła dotychczas w spotkaniach, które odbyły się w: Gdańsku, Michowie /okolice Puław/, Warszawie, Krakowie i Rypinie. Trzydniowe zjazdy mają następujący program: 1. Msza święta z udziałem Westerplatczyków. Poświęcenie znaków pamięci, które za zgodą rodziny umieszczane są na grobach żołnierzy Westerplatte. 2. Apel poległych. Szczególnie uroczysty miał miejsce na Westerplatte. 3. Składanie kwiatów na grobach żołnierzy. 4. Zawody sportowe. 5. Konkursy plastyczne. 6. Dyskoteka dla młodzieży. 7. Uroczyste kolacje dla nauczycieli i Westerplatczyków oraz spotkanie z Radą Pedagogiczną szkoły, która jest organizatorem. Młodzież podczas kolejnych spotkań zwiedzała: Wawel, Ojcowski Park Narodowy, Katedrę w Gdańsku-Oliwie oraz zamek krzyżacki w Golubiu-Bobrzyniu.We wszystkich spotkaniach biorą udział uczniowie wyróżniający się wzorowym sprawowaniem, pracą społeczną i zainteresowani historią. Bezcenną wartością tych sympozjów są osobiste spotkania uczniów i nauczycieli z bohaterską załogą września 1939 r., które pozostawiają niezatarte wspomnienia i przeżycia na długie lata. Od roku szkolnego 74/75 obowiązuje podział roku szkolnego na dwa semestry i nowa ocena ze sprawowania. Poprzednio rok szkolny dzielił się na cztery okresy. Zachowanie ucznia oceniano wg skali od pięć do dwa. W tej szkole olimpiady przedmiotowe cieszyły się dawniej i cieszą się obecnie dużym zainteresowa-niem tak uczniów jak i nauczycieli. Olimpiady są szansą dla najlepszych. Uczestnictwo w finale wojewódzkim, a szczególnie zajęcie jednego z trzech pierwszych miejsc dawało szansę wyboru odpowiedniej szkoły średniej bez zdawania egzaminów wstępnych. Każdego roku uczniowi naszej szkoły zdobywali i zdobywają wyróżnienia w olimpiadach przedmiotowych, konkursach plastycznych i imprezach sportowych Warszawskiej Olimpiady Młodzieży. Jako przykładem posłużę się wynikami naszych uczniów z roku 1980. W finałach wojewódzkich z j. polskiego uczestniczyła trójka naszych uczniów, a jedna z uczennic była laureatką III miejsca. W finale wojewódzkim z biologii uczestniczyła szóstka naszych uczniów, a trójka z nich była laureatami III miejsca. W finale konkursu chemicznego udział wzięło pięcioro naszych uczniów a jedna z uczennic była laureatką III miejsca. W konkursie plastycznym jedna z uczennic była laureatką I miejsca a inna III. Dziewczęta z drużyny piłki ręcznej zdobyły brązowy medal w finałach XIII Warszawskiej Olimpiady Młodzieży. W roku 1980 w finałach Olimpiad przedmiotowych i sportowych uczestniczyło 25 uczniów naszej szkoły, a szesnaścioro z nich uzyskało dyplomy i medale. Olimpijczykami opiekowali się następujący nauczyciele: Pani Danuta Trzaskowska - j. polski, panie Celina Domeradzka i Janina Wielgosz - biologia, pani Janina Żelazko - chemia, pani Małgorzata Barszczewska - plastyka, pan Orest Kaszuba i pani Krystyna Dyksińska - sport. Ilość uczniów w szkole ulega ciągłym zmianom. W poszczególnych latach przedstawiała się następująco Liczba\rok | 1966/67 | 1970/71 | 1973/74 | 1986/87 | 1991/92 | 1993/94 | 1996/97 |
|---|
uczniów | 656 | 600 | 559 | 609 | 800 | 913 | 905 | oddziałów | 18 | 19 | 18 | 21 | 27 | 34 | 32 | nauczycieli | 24 | 26 | 25 | 34 | 41 | 57 | 52 |
Pod koniec lat osiemdziesiątych szkoła stawała się ciasna. Do szkoły zaczęli przybywać nowi uczniowie - mieszkańcy nowego osiedla Ługi. Po wielu trudach udało się wymusić na władzy administracyjnej wykonanie planu rozbudowy szkoły. Był rok 1985. Plan przewidywał budowę trzech pawilonów szkolnych. Jeden to 10 pracowni przedmiotowych, drugi to pełnowymiarowa sala gimnastyczna, a trzeci pawilon to pomieszczenia do zajęć pozalekcyjnych, świetlicowych oraz kuchni z zapleczem i stołówką. W roku 1986 wykonawca rozpoczął budowę pierwszego pawilonu z pracowniami przedmiotowymi. Rozpoczęto też budowę drugiego pawilonu z pomieszczeniami do zajęć świetlicowych. Początkowe dobre tempo prac budowlanych ulegało spowolnieniu. Były nawet krótkie przerwy w pracach budowlanych. Po pokonaniu wielu kłopotów i trudności w roku 1992 przekazano nowe pomieszczenia do użytku. Nowe pomieszczenia szkolne już od pięciu lat służą ku zadowoleniu dzieci, nauczycieli i rodziców. Budowa innego pawilonu zatrzymała się na poziomie fundamentów. W czasie uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego 1996/97 dyrektor szkoły, pani Danuta Trzaskowska poinformowała wszystkich obecnych, że władze samorządowe bardzo poważnie myślą o budowie sali gimnastycznej dla szkoły. Uczniom i nauczycielom należy złożyć życzenia, aby marzenia zamieniły się w prace budowlane przy nowej sali gimnastycznej. Od chwili powołania szkoły kierowali nią następujący dyrektorzy i ich zastępcy. Do roku 1971 kierujący szkołą nosił tytuł kierownika szkoły. lata \ stanowisko | Dyrektor Szkoły | Zastępca | 1957-1966 | SZCZEPAN MINKOWSKI | JAN SZYMAŃSKI | BOGUSŁAW WÓJCICKI | 1966-1984 | FELIKS ŻEBROWSKI | REGINA WIERCIŃSKA | ALINA OSIŃSKA | DANUTA ŁOKIETEK | 1984-1991 | DANUTA ŁOKIETEK | KAZIMIERA PURZYCKA | 1991- 2006 | DANUTA TRZASKOWSKA | ANNA OSIAL | BOŻENA KAMIŃSKA |
|